Wyzwanie w sam raz dla mnie. Szary- MÓJ ULUBIONY KOLOR!
Ulubiony pod każdą postacią, ciemnoszary, jasny, srebrny, oksydowane srebro- uwielbiam i używam w dużej ilości, świadczy o tym choćby fakt, że w ciągu pół roku mojej sutaszowej kariery zużyłam już 4 szpule szarego sznurka :)
Dziękuję za tyle miłych komentarzy. naszyjnik powędrował do mojej najbardziej wymagającej klientki- mojej Mamy!